To zdjęcie, Maju, natychmiast przywołuje mi emocje towarzyszące 'spacerom' przez miasteczka podczas stopowania w Polsce. Na tyle to konkretne i pozytywne emocje, że aż musiałam przesłać ten komentarz.
Ja jechałam PKS'em do Sandomierza. Miał tu długi postój. Ci ludzie stali pod kościołem. Za chwilę droga skręcała i biegła w dół a na horyzoncie odsłaniały się magazyny na tle zadymionych gór.
To zdjęcie, Maju, natychmiast przywołuje mi emocje towarzyszące 'spacerom' przez miasteczka podczas stopowania w Polsce. Na tyle to konkretne i pozytywne emocje, że aż musiałam przesłać ten komentarz.
OdpowiedzUsuńJa jechałam PKS'em do Sandomierza. Miał tu długi postój. Ci ludzie stali pod kościołem. Za chwilę droga skręcała i biegła w dół a na horyzoncie odsłaniały się magazyny na tle zadymionych gór.
OdpowiedzUsuń:*