takie okienka wąskiego to chyba w zyciu bym sie nie spodziewał.jak widac kazdy walczy o ciut slonca więcejjas
:)I to walczy skutecznie!Ja też nie wiedziałam, że centymentr czy półtora szyby jest wykonalny.Widać wszystko się da.Nie tylko w architekturze...
Hoża jak najbardziej. Ja wracam często myślami do pewnego mieszkania na Wilczej, które widziałem niedawno... A zdjęcia - trzy, cztery, pięć super.
:) Ja na wilczej to docelowo chciałabym zamieszkać. Najbardziej moja ulica w mieście. :) dzięki Jarku :)
Wilcza jest fajna choc ja wole lwowska :)na wilczej sa slodkie lapki wilka :)
:) Co to? :)
no niemow mi ze nie widzials lapek wilka na na wilczej :)
:) Wygląda na to, że nie :)Ja się poruszam tam głównie rowerem, mogłam przegapić.Za to widziałam Zielonego Słonia na Mokotowskiej...
na rogu marszalkowskiej i wilczej na bruku sa wstawione z czarnego kamienia slady wilka:)
Ach, te :) Te widziałam. Ciągle Cię zapominałam w wydziałowej rzeczywistości zapytać. A myślałam o jakiś odciśniętych gdzieś prawdziwych śladach grasującego warszawskimi nocami tejemniczego wilka...Ale pewnie też gdzieś są.
takie okienka wąskiego to chyba w zyciu bym sie nie spodziewał.jak widac kazdy walczy o ciut slonca więcej
OdpowiedzUsuńjas
:)
OdpowiedzUsuńI to walczy skutecznie!
Ja też nie wiedziałam, że centymentr czy półtora szyby jest wykonalny.
Widać wszystko się da.
Nie tylko w architekturze...
Hoża jak najbardziej. Ja wracam często myślami do pewnego mieszkania na Wilczej, które widziałem niedawno... A zdjęcia - trzy, cztery, pięć super.
OdpowiedzUsuń:)
OdpowiedzUsuńJa na wilczej to docelowo chciałabym zamieszkać. Najbardziej moja ulica w mieście.
:) dzięki Jarku :)
Wilcza jest fajna choc ja wole lwowska :)
OdpowiedzUsuńna wilczej sa slodkie lapki wilka :)
:) Co to? :)
OdpowiedzUsuńno niemow mi ze nie widzials lapek wilka na na wilczej :)
OdpowiedzUsuń:) Wygląda na to, że nie :)
OdpowiedzUsuńJa się poruszam tam głównie rowerem, mogłam przegapić.
Za to widziałam Zielonego Słonia na Mokotowskiej...
na rogu marszalkowskiej i wilczej na bruku sa wstawione z czarnego kamienia slady wilka:)
OdpowiedzUsuńAch, te :)
OdpowiedzUsuńTe widziałam. Ciągle Cię zapominałam w wydziałowej rzeczywistości zapytać. A myślałam o jakiś odciśniętych gdzieś prawdziwych śladach grasującego warszawskimi nocami tejemniczego wilka...
Ale pewnie też gdzieś są.